niedziela, 25 września 2011

Nikt sie nie chce pogodzic!

Zwijamy namity. Sa momenty, ze cos sie przeciera, ale cisnienie leci w dol. Szczyt zawalony chmurami. Dzis schodzimy do Dogubayazit. Jeszcze jakies pomysly sa, ale co zrobimy to sie okaze na dole.

1 komentarz:

  1. Szkoda bardzo, ale z pogoda sie nie wygrywa! Na pewno nastepnym razem sie uda:) Pozdrowienia dla calej ekipy!

    OdpowiedzUsuń