Padalo z przerwami caly czas. Kilkaset metrow wyzej przyproszylo wszystko sniegiem. Sloneczko sie przebija, ale wkolo szaro i buro. Wazne, ze nie pada i temperatura wysoka, cale 10 stopni. Przymierzamy sie do sniadanka, woda juz bulgocze, jest dobrze. Chodza pogloski, ze w naszym namiocie ktos chrapal - ja nie, prawie wcale nie spalem ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz