sobota, 20 sierpnia 2011

Inspiracja

Tak sobie pomyślałem, że dobrze by było napisać skąd pomysł wejścia na Ararat. W moim przypadku było to zdjęcie. Na jednym z portali fotograficznych kilka lat temu zobaczyłem fotografię, którą do dziś mam przed oczami. Ogromna biała czapa przykrywająca rudy masyw górski na tle granatowego nieba. Pamiętam jak pokazywałem to zdjęcie Piotrkowi i mówiłem mu, że kiedyś musimy tam pojechać. I jedziemy.

Przed opublikowaniem tej wiadomości skontaktowałem się z autorem w celu uzyskania zgody na umieszczenie zdjęcia na blogu. Z przesłanej mi informacji dowiedziałem się, że zdjęcie, które kiedyś tak mnie zafascynowało znajduje się na okładce autorskiego albumu autora o Aremenii. Jest nim ks. Stanisław Pindera -  Członek rzeczywisty Związku Polskich Artystów Fotografików. Jego fotografie są prezentowane na licznych wystawach i konkursach w kraju i za granicą. Niektóre uzyskały prestiżowe nagrody i wyróżnienia. Są też publikowane w specjalistycznych wydawnictwach.
Link do strony albumu ARMENIA Kamienie silniejsze niż człowiek

Ararat na równie pięknej jak ta, która kiedyś mnie zachwyciła, tym razem czarno-białej fotografii "...a światło w górę prowadzi....."

Autor: Stanisław Pindera

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz